Skip to main content
EN/DE/FR УКР/РУС KONTAKT
tik tok

Apel od załogi z fabryki kominów Jeremias zrzeszonej w IP: Prezydencie, podpisz nowelizację ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy!

Strajk w fabryce kominów Jeremias (25.06.2025, Gniezno)
Strajk w fabryce kominów Jeremias (25.06.2025, Gniezno) fot. Jan Skarbek-Kazanecki (Łódzka Komisja Akademicka)
Apel od załogi z fabryki kominów Jeremias zrzeszonej w IP: Prezydencie, podpisz nowelizację ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy!
 
 
Komisja Zakładowa Inicjatywy Pracowniczej w Jeremias zdecydowanie domaga się podpisania nowelizacji ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy w walce z umowami śmieciowymi. Polska w 2025 roku pobiła rekord w liczbie zawartych śmieciówek. Takie niszczenie świata pracy cementuje Polskę jako zaplecze taniej siły roboczej. Nie mamy wątpliwości, że premier Donald Tusk chciałby odrzucić tę ustawę rękami prezydenta Karola Nawrockiego.
 
To nie jest ustawa idealna i nie rozwiązuje wszystkich problemów świata pracy. Ale dziś nie ma czasu na ostrożne półsłówka, patrzenie na barwy polityczne czy związkowe. W momencie, gdy ważą się losy tej nowelizacji, potrzebne jest jasne stanowisko: pracownicy potrzebują silniejszej Państwowej Inspekcji Pracy jako narzędzia wzmacniającego własną niezależność.
 
Od lat szefowie wykorzystują umowy cywilnoprawne jako narzędzie wyzysku i kontroli nad załogą. Umowy śmieciowe pozwalają omijać prawo pracy i przerzucać całe ryzyko na pracowników, przez co utrzymują ludzi w permanentnej niepewności. Ich funkcja jest tu także polityczna: mają utrudniać organizowanie się, osłabiać solidarność i blokować rozwój niezależnych związków zawodowych w zakładach pracy.
 
Związkowcy pierwsi tracą umowę śmieciową. To właśnie osoby zatrudnione na umowach cywilnoprawnych są pierwsze do zwolnienia, gdy upominają się o swoje prawa, sprzeciwiają się nadużyciom albo próbują działać wspólnie z innymi. Strach przed utratą dochodu i brak stabilności zatrudnienia są świadomie wykorzystywane przez pracodawców do utrudniania nam organizowania się w związkach zawodowych, dyscyplinowania pojedynczych pracowników i tłumienia oporu.
 
Apelujemy także do sympatyków naszej zakładowej komisji w Jeremias. Dziś nie potrzeba sekciarskich gestów ani podważania sensu tej ustawy tylko dlatego, że nie spełnia wszystkich postulatów świata pracy. Każde osłabianie poparcia dla zmian, które wzmacniają kontrolę pracowników w zakładzie, działa na korzyść szefów. Takie głosy uatwiają dalsze utrzymywanie systemu, w którym pracodawca pozostaje bezkarny, a pracownik ma milczeć.
 
Nie ma naszej zgody na pogłębianie patologii systemu, w którym uśmieciowienie zatrudnienia służy do łamania praw pracowniczych i osłabiania naszej pozycji negocjacyjnej. Ustawa o PIP powinna zostać podpisana przez Prezydenta RP. Apelujemy do innych organizacji zakładowych o pilne wysyłanie apelu do prezydenta o wzmocnienie PIP w walce z umowami śmieciowymi.